Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurki 20 mm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurki 20 mm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2009

Strzelcy Brabanccy - dowództwo plutonu

Skończyłem oddział, którego czas malowania był rekordowo długi. A wynika to po prostu z wakacyjnych rozjazdów. W skład sekcji dowodzenia weszli porucznik, sierżant, radiooperator w stopniu starszego strzelca, obsługa PIATa, obsługa moździerza 2-calowego oraz łącznicy. Wszyscy umundurowani jak należy, oficer i radiotelegrafista jako weterani 10 Brygady Kawalerii Pancernej mają pomalowane lewe naramienniki na czarno. Przywilej ten został nadany przez generała Sikorskiego, z czasem tradycja ta objęła całą dywizję.

wtorek, 21 lipca 2009

Strzelec z 8-go Batalionu

Ostatnio w tajemnicy rozpocząłem przygotowania do nowego projektu, mianowicie złożenia grupy bojowej wydzielonej z 1-szej Dywizji Pancernej generała Maczka. Ale "Pierwsza Pancerna" to nie tylko czołgi, ale także spora liczba piechoty. O ile czołgi, choć trudne do zdobycia - na rynku są dostępne w sporej ilości, o tyle z piechotą trafiamy na duży problem.

Jedyny standardowy zestaw z tego okresu w skali 1:72 to Piechota Brytyjska Revella. Niestety dość nieliczna ilość póz powoduje, że złożenie plutonu piechoty to nie lada wyczyn, o CKM-ach, PIAT-ach, czy moździerzach 3-calowych już nie wspomnę.


Nadszedł czas, aby podjąć trudną decyzję i sięgnąć po figurki dedykowane do wargamingu. Mam na myśli zarówno metal, jak i plastik w skali 20 mm, teoretycznie tożsamy ze skalą 1:72, jednak charakteryzujący się dość nietypową rzeźbą. Figurki wargamingowe są bardziej krępe, ale rekompensatą jest świetny materiał - twardy i dobry w obróbce, a także bardzo bogata oferta jeśli chodzi o umundurowanie i uzbrojenie. Po prostu jakość i różnorodność.

Niestety figurki te są dużo droższe. Ponieważ źle się komponują w zestawieniu ze standardowymi figurkami 1:72 - wariant oszczędnościowo-miksowy nie wchodzi w rachubę. Patrząc jednak obiektywnie - czasami warto sobie pozwolić na odrobinę luksusu, tym bardziej, że modele czołgów i wozów bojowych wchodzących w skład 1 DPanc też to tanich nie należą. Są to albo modele z wyższej półki, albo modele kolekcjonerskie.


Podsumowując postanowiłem sobie dywizję gen. Maczka robić powolutku na boczku, finansując ją z zaskórniaków i zasilając ją prezentami gwiazdkowymi. A na dobry początek - strzelec z 8-go Batalionu, figurka z zestawu Valiant Miniatures. Muszę przyznać, że modele tej firmy maluje się z największą przyjemnością.

I wcale mi nie przeszkadza, że są bardziej korpulentne, w końcu w wargamingu światowym to standard. My w Polsce wciąż do tego standardu nie jesteśmy przyzwyczajeni. Może z czasem to ulegnie zmianie, wtedy gdy zaczniemy więcej zarabiać :).

Pierwsza figurka "na próbę" jest gotowa, kolejne zaprezentuję wkrótce...

Póki co pakuję się, bo wyjeżdżam na tydzień nad morze!

A przy okazji postanowiłem wprowadzić pewną innowację. Każdy post dotyczący "Pierwszej Pancernej" będzie się charakteryzował godłem jednostki znajdującym się w lewym-górnym rogu. Kto wie, może ten patent przeniosę na inne tematy?