
Na uwagę natomiast zasługuje tłumaczenie Szymona "Siriela" Gwiazdy, mojego kolegi, z którym przeszliśmy niejedno w świecie Warhammera podczas wieczrów z RPG. Wypiliśmy także niejedno piwko, ale to jakby inna historia. Otóż Szymon ma dość specyficzne poczucie humoru i styl, który da się wyczuć w tłumaczeniu szczególnie nazw własnych (Krwiopuszcze). Rekord jednak padł w tym fragmencie:
- Mamy cię, czcigodny wodzu - powiedział jeździec z warkoczykami w brodzie.
- Konia! Potrzebuję szybkiego konia! Musimy zniszczyć ich artylerię! - stęknął Al'Kahan, zaciskając zęby z bólu.
- Ależ, wodzu, co wódz...
W tym miejscu pozwolę sobie zakończyć tę marną niby-recenzję, pragnę także gorąco pozdrowić Szymona, a na zakończenie aż się chce powiedzieć:
- To ja przepraszam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz