czwartek, 5 marca 2009

StuG III G z zestawu Airfix 01306


No i skończyłem, a raczej wymęczyłem StuGa z zestawu Airfixa. Na wstępie wspomnę, że poprzedni model mi się bardziej podoba. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że model Fujimi jest po prostu lepszy, a ponadto malowanie ze stanem zapalnym zęba nie należy do rzeczy łatwych. Pozwoliłem sobie StuGa lekko zwaloryzować. Wykorzystałem płyty pancerne z wozu Fujimi, zaś artylerzysta pochodzi z pudełka żołnierzyków Revella. Anteny zostawiłem Airfixa, mimo, że są diabelnie grube, ale za to wytrzymałe. Zanim gromy spadną na moją głowę - przypominam, że model ten kosztuje na rynku 12 złotych i został przygotowany na stół do gry, a nie na wystawę modelarską :) Zresztą prawdziwi modelarze psy wieszają na tym zestawie. Mnie on zadowala, ze względu na cenę. Wykonany został w konwencji moich poprzednich oddziałów, czyli na zimowo.

Teraz biorę się za drugą drużynę Grenadierów Ludowych. Gdy ją skończę będę miał już minimum, aby coś rozegrać. Więc do dzieła, wybieram się w Ardeny!

7 komentarzy:

Thomas pisze...

No i wygląda fajnie. Mnie się podoba, a i do gry będzie idealny. Teraz masz 2 różne modele. Przy grze nikt nie będzie patrzył na niedociągnięcia.

A+

Pozdro
T

xardas pisze...

A mi się ten bardziej podoba ;)

q.b. pisze...

bardzo fajny :)
z przyjemnością coś mu odstrzelę w trakcie gry :D

Christof pisze...

Wiem że o tym pisałeś już wcześniej ale nie mogę znaleźć - jak robisz śnieg? (złą królową śniegu chcę pomalować :))

Yori pisze...

@Christof - Mieszam wikol z sodą oczyszczoną w proporcji mniej więcej 50-50. Powstaje gęsta pasta, która gdy zaschnie jest twarda jak cement. Za kilka lat może zżółknąć, wówczas wystarczy pociągnąć na sucho białym akrylem i będzie git.

@q.b. - Jak trafisz! Jak trafisz! :)

q.b. pisze...

znowu cisza :D

widziałem, że zrobiłeś / robisz nadal zakupy na allegro.pl :D

znowu zmiana frontu na Pacyfik ?! :D

znowu Japończyki ?! :D

zeznawaj mi tu szybko - bo nie wiem czy mam palmy robić już w masowej ilości :D

Yori pisze...

Teraz maluję kolejny squad Volksgrenadierów, ale po cichu wciąż się zbroję na Pacyfik :)