poniedziałek, 30 września 2013

Pola Chwały VIII / Fields of Glory VIII


Byłem pierwszy raz na Polach Chwały (w tym roku o dziwo nie urodziło mi się żadne dziecko :D) i wiem na pewno, że za rok też pojadę. Było w pytkę! Dziękuję organizatorom, wszystkim graczom, reenactorom, współbiesiadnikom i paniom ze sklepów monopolowych oraz obsłudze okolicznych knajp. Dziękuję Fromholdowi za browar, który mi postawił, za rok się zrewanżuję. Raleena przepraszam za chrapanie w nocy, w przyszłym roku też będę chrapał :D

Było naprawdę super, do zobaczenia na kolejnych PCh! A poniżej garść zdjęć ze stołów do gry (zdjęcia w porządku chronologicznym).

The annual Pola Chwały (Fields of Glory) convent has ended. Please take a look at some pictures (they are sorted according to chronological order).


























24 komentarze:

Ray Rousell pisze...

Some great looking games! Love the Mayan/Aztec temple!

AWu pisze...

Super

Dzięki za fotki

Teraz odpowiadaj:
Co to? :
https://lh3.googleusercontent.com/--dnMUyRaA6Q/UknYsyb6HKI/AAAAAAAAHgg/WChBhzdV2Gk/s800/pola_chwa%25C5%2582y_2013_07.jpg

Czemu T 55 rozjeżdżają Ogórka?
https://lh6.googleusercontent.com/-WVhHetvWNEc/UknYvia-5KI/AAAAAAAAHh4/JUuxrNZovo0/s800/pola_chwa%25C5%2582y_2013_15.jpg

Czym jest pomalowany Dunkelgelb na Stugu ?
https://lh5.googleusercontent.com/-2OfepKT_HVg/UknYxEozqcI/AAAAAAAAHiM/cEBVi_1hqwg/s800/pola_chwa%25C5%2582y_2013_19.jpg

Czy podczas kręcenie Awantury o Basię naprawdę wrzucono kobietę pod pociąg ??!!

Sarmor pisze...

Jeszcze bardziej żałuję, że mnie nie było!

Stół do Tombstone genialny!

Dołączam się do pytania, co to za system z malutkimi czołgami?
I na jakich zasadach rozgrywano to zimnowojenne starcie?

Yori pisze...

Te maleństwa rozgrywali goście na sąsiednim stole. Nie wiem jaki system, ale zaczęło się od tego, że mieli masę znaczników na początku i odkrywali je w miarę rozpoznania. Bardzo mi się podobało gdy formacja czołgów postawiła zasłonę dymną!

T55 rozjeżdżają ogórka, bo to był scenariusz p.t. "PRL. Przewrót. Wypowiadamy posłuszeństwo ZSRR. LWP popiera ruch narodowo-wyzwoleńczy. Interwencja wojsk Układu Warszawskiego."

StuGi należą do Pumby ze Stratega. Malował je aerografem. O farbę pytaj via Codename: Wargaming.

O co chodzi z kobietą, pociągiem i Basią do cholery?!

Yori pisze...

Zimna wojna była rozgrywana na Ambush Alley Force on Force "Cold War Gone Hot"

AWu pisze...

Nic nic to taki insider joke jak się zadaje duzo pytań ( z Super elextrolux warriors.. )

Scenariusz nie rbzmi zbyt wiarygodnie, ale czołgi bardzo ładne (i ogórek :).

Yori pisze...

Nie takie scenariusze się grało :P

A ogórek to się moim synom najbardziej spodobał ;)

Fromhold pisze...

Bardzo udana impreza. Faktycznie, potwierdzam i bardzo się cieszę, że mogłem wypić ten browarek w Twoim towarzystwie Yori. Mam też nadzieję, że wybaczyłeś mi te orzełki ;-)
@Sarmor -to ja chyba Cię z kimś mylę, skoro nie przyjechałeś do... tej 'dziury cywilizacyjnej' ;-)
Ja żeby tam dojechać przesiadam się trzy razy i jadę 6 godzin.Nocleg w hotelu 140 zł.
Nie żałuję, ani złotówki, ani żadnej niedogodności.Było super!
Pozdrawiam !

Yori pisze...

Nigdy się nie gniewałem o orzełki!

W kwestii "dziury cywilizacyjnej" to Telamon miał problem z dojazdem 50 km, a nie Sarmor (który notabene zrugał Telamona słowami: "Z całym szacunkiem nie pie*dol, ludzie tam przyjeżdżają z całej Polski i jakoś sobie radzą.")

Sarmor pisze...

Fromholdzie, ja bardzo chętnie przyjechałbym do tej dziury cywilizacyjnej, tylko praca i zdrowie nie pozwalały. Za to rok wcześniej byłem.
Oby za rok się udało.

Fromhold pisze...

Yori w kwestii Telamona - ja wiem, ale akurat bardzo mnie cieszy, że te 50 km było dla niego trudnością nie do pokonania ;-)
@Sarmor, a rok temu siedziałeś w sobotni wieczór przed knajpą w rynku z QR, Rafałem Sz., Łukaszem Aldlinem, etc?

Sarmor pisze...

Nie, w sobotni wieczór grałem na zamku w planszówki.

AWu pisze...

Nie ma przebacz. Był kiedyś pomysł forumowych koszulek z xywkami, Trzeba wskrzesić :P


Gdzieś mam koszulkę AWu chyba :P

AWu pisze...

Sarmor jest dość charakterystyczny :)

Ale ja jestem ciekaw jak wygląda taki Telamon :P

Fota Elahgabala mnie w sumie nie zaskoczył, ale wyobrażam sobie Telamona jako małego korpulentnego bawarczyka :>

Lubię budować sobie portrety pamięciowe na podstawie profili psychologicznych niektórych neurotycznych uczestników for :P

Fromhold pisze...

A to ciekawe jaki portret dla mnie wyrysowales bo Yori akurat widział mnie z wąsikiem i wysokiej rogatywce :-)

AWu pisze...

Wysoka czapka i wąsik ..Hmm
Oberleutnant von Nogay ? :>


http://www.youtube.com/watch?v=lKQFPahVfOs

Fromhold pisze...

Nogay nie miał rogatywki...;->
Ledewerków i mantelzaków jeszcze nie zaliczyłeś, a teraz to... Ehh AWu, AWu musisz się trochę podciągnąć z uniformologii ;-)
Dobra koniec tego spamu.

AWu pisze...

Ale jaki wąsik :P

QB pisze...

Siemasz Yori !

Zapodaj E-mail aktualny do siebie bo mam braki w kontaktach :)

Jak po Polach Chwały ? Trzeba się złapać jakoś w W-wa :)

Yori pisze...

Po Polach Chwały pozostało już tylko wspomnienie (bo kac minął) :D

Mój aktualny mail: yoritomo(at)wp.pl

Chętnie wpadłbym do Stratega na jakąś bitkę. Cały czas mam Niemców na lato i zimę gotowych do walki ze wsparciem StuGów (a w zimie to jest i czwóreczka) :)

No i Brytoli, czyli Hindusów i Polaków, ale bez pojazdów.

tsar pisze...

"Te maleństwa rozgrywali goście na sąsiednim stole. Nie wiem jaki system, ale zaczęło się od tego, że mieli masę znaczników na początku i odkrywali je w miarę rozpoznania."

Te maleńkie czołgi to drugowojenny G.I.Commander. Bardzo zacna gra. Szczegółów można szukać u Huberta Kłaka, ale chyba również Pawła Zatryba. Nie pamiętam kto jeszcze w to grał, ale sporo ludzi z sekcji dla dorosłych pracowni Strateg.

Yori pisze...

To wszystko wyjaśnia, tym bardziej, z tego co pamiętam Hubert Kłak kręcił się przy tym stole.

Był tam na pewno, mam go na fotografiach. Pamięć może mnie zawodzić, ale dokumentacja zdjęciowa nie :)

Telamonius pisze...

Fajnie iż w końcu znalazłem jakąś fotorelacje z bitewnej części. Tego mi brakowało Cóż,z tego co widzę (wyświetla mi złom) nic pod mój antyczny gust nie było (oprócz DBA) więc żałować nie mam za bardzo czego.
Do "Dziury Cywilizacyjnej" nie mam oczywiście 50km - do samego Krakowa mam 100km. Może dalej nie jest to dużo ale gdy ma się gospodarstwo z całym folwarcznym ekwiwalentem zwierzęcym to trzeba się z nim liczyć. Pomijam już kwestię końcowego etapu "żniw" i zasiewu na rok przyszły... tak się szczęśliwie złożyło iż "weekend" to ja spędziłem "z motyką" w polu, wcześniejszy i późniejszy zresztą też... Może za rok się uda jakoś wyrwać chociaż sobotę i coś ciekawego obejrzeć, uszczęśliwić (bądź nie) część uczestników. :P
AWu - ja też jestem ciekawy jak dziadek wygląda. ;)

Monty Luhmann pisze...

That looks like a great time. I saw a KV-2 in there. Must have been a bit of a challenge for the Germans.