sobota, 15 grudnia 2012

Możni późnych Achemenidów / Late Achaemenid noblemen


Perscy możni stanowili rdzeń imperium Achemenidów. Potęga satrapów leżała w ich rękach. Najdzielniejsi byli nagradzani przez Króla Królów kolejnymi nadaniami na nowo podbitych ziemiach. Uzbrojeni byli w twarde tekstylne pikowane lub utwardzane zbroje (linothorax). Czasem uzbrojenie było niewidoczne, być może lekka zbroja łuskowa była zakładana pod obszerną tunikę. Kawalerzyści walczyli używając dwóch włóczni zwanych palta, jedną zazwyczaj miotali w przeciwnika, zaś drugą używali do pchnięć. Dodatkowym uzbrojeniem był miecz zwany ascines, czasem używali kawaleryjskiego toporka. W IV w.p.n.e. Perscy jeźdźcy nie używali tarcz.

Domalowałem dwie kolejne podstawki perskiej jazdy (pierszy szereg) i dołączyłem do tych pomalowanych trzy lata temu do DBA (tylny szereg). Tym samym udało mi się sformować kolejny zgrabny oddziałek do Impetusa lub do Field of Glory.

Persian noblemen were the core of Achaemenid empire. The satrapal strength laid in their hands. The bravest soldiers were granted by the King of the Kings who distributed conquered lands among them. Armed with hard textile jacket or linen armour (linthorax). Sometimes no armour was visibled, probably a light scale armour was worn under a baggy tunic. Cavalrymen fought with using of two spears - one thrusting and one throwing - called palta. Their secondary weapon was sword called ascines, sometimes they used cavalry axes. In IV century BC the Persian cavalrymen fought without shields.

I have painted two new bases of Persian cavalry (front rank) and merged them with those painted three years ago for DBA (rear rank). In that way new unit for Impetus or Field of Glory has been finished.


13 komentarzy:

Ender pisze...

I have a question: Why do you publish only one photo in every blog post even though you present very decent photos of some of the best painted figures on the net? Please put more photos!

Great job by the way :)

The Angry Lurker pisze...

Beautiful work!

Wargame News and Terrain Blog, pisze...

Excellent painjob and basing on those!

Cheers

Yori pisze...

Thanks mates. I appreciate your comments. I swear I'm gonna make more photos next time. I didn't want to have the reputation of vain person.

Cheers :)

szeperd pisze...

Yori, Yori, ależ jak najbardziej masz prawo być próżną osobą w temacie malowania :)

Ja już nie wiem, jakie Ci komentarze pisać normalnie. Ten oddział 'zrył mi beret'.

Inkub pisze...

Ja tam nie wiem już co pisać:)
Świetni pod każdym względem:)

Telamon pisze...

Ładna praca. Trochę szkoda iż końskie derki są pozbawione wzorów (przynajmniej nie widzę) jak spodnie Persów, ale w gruncie rzeczy to tylko detal. Miło popatrzeć.

szeperd pisze...

@Inkub - ja się właśnie od wczoraj zastanawiam, co zrobić w kwestii komentowania Yoriego. Wypadałoby jakiś doktorat z literatury machnąć chyba.

Yori - mała prośba: co to za kolor na rękawach Persa - pierwszy z lewej na pierwszej z prawej podstawce? Kapitalnie soczysty, przydałby mi się taki.

Yori pisze...

Dajcie spokój z tym doktoratem chłopaki. Malujecie dokładnie na takim samym, jak nie lepszym poziomie. No chyba, że Wam przypadnie profesura, to wtedy się zgodzę :)

@szeperd - chodzi o tego typa w czarnym kapturze? Jeśli tak to jego ciuch pomalowałem Warlock Purple, a potem zwashowałem Scab Redem. Niestety obie farby GW wycofał z produkcji :(

@Telamon - moim zamiarem jest pomalować armię na 600-800 pkt. do FoGa do kwietnia. Ponieważ maluję na stół, nie na konkurs - muszę wprowadzić pewne ograniczenia. Wzorki na derkach niewiele wniosą do armii pod względem kolorytu, natomiast zrujnują moje nerwy, a być może także wzrok, gdyż maluję wieczorami. Zauważ, że nie maluję także źrenic, gałki oczne pozostawiam niepomalowane.

Wszystkie te elementy zawsze mogę domalować, gdy skończę armię. Tylko po co? Przecież moje figurki to nic innego jak pionki do gry, figurki w skali 15 mm. Zbytnio przeładowane detalami nie zyskają, a wręcz stracą na stole.

Maluję na stół, a nie do Cool Mini or Not. Stąd pewne uproszczenia. Nazwijmy je "złotym środkiem".

Telamon pisze...

Rozumiem. ;)

szeperd pisze...

Faktycznie to stare kolory. No ale nie będę się zrażał - coś wykombinuję. Dzięki!

Pablo pisze...

Kapitalni, znowu jakiś nawał wzorów (stary dobry Xyston).
Fajny pomysł z kolesiem trzymającym włócznię dowódcy.

Popieram postulat ludu malującego:

MORE POHOTOS PLEEEEASE.

AWu pisze...

Kapitalni są nie ma co tu kryć.

Tez sobie odpuszczam malowanie oczek w tej skali w pełni popieram, choć pewnie derkom bym nie przepuścił bo takie detale lubię najbardziej.

Co u ciebie zachwyca to zgranie kolorystyczne i świetne powierzchnie.
Są jak z obrazka.