piątek, 3 czerwca 2011

Vis et Virtus


Ostatnio wpadł mi w ręce podręcznik do "Song of Blades and Heroes". Zasady te są przygotowane na potrzeby małych potyczek między historycznymi bądź fantastycznymi oddziałami. W międzyczasie przeczytałem kilka książek osadzonych w realiach późnego cesarstwa. Kupiłem ostatnio także nowy zestaw Italeri "Late Roman Legion". Dwa a dwa jest cztery, pomalowałem więc oddział późnych Rzymian.

Od czwartego wieku naszej ery możemy zauważyć, że rzymscy legioniści częściej uczestniczyli w potyczkach niż w regularnych bitwach. W tego typu starciach żołnierze walczyli indywidualnie, zamiast w szyku. Dobierali się w niewielkie grupy uzbrojone w oszczepy, miecze i mniejsze tarcze. Kolczugi pozostawiano w obozie, zamiast nich zabierano kilku wytrawnych łuczników , których zadaniem było prowadzenie osłaniającego ognia. Taka taktyka jest uderzająco podobna do współczesnego pola walki, na którym walczą niewielkie oddziały świetnie wykorzystujące teren i swoje umiejętności. Tak zrodził się pomysł zorganizowania kilku potyczek między niewielkimi oddziałami późnych Rzymian i barbarzyńcami. Legionistów właśnie skończyłem, zabieram się więc za ich zajadłych przeciwników :)

Last time I bought the copy of simple and fast skirmish system "Song of Blades and Heroes". These rules are dedicated for small battles between historical or fantastical warbands. Meanwhile I read some books of Late Roman Empire. I also bought new Italeri's set "Late Roman Legion". If you add two and two you get four. So I painted Late Roman warband.

From fourth centrury AD we have observed that the Roman legionnaires would be more likely to engage the enemy in a skirmish than a formal battles. In such irregular warfare the men fought individually rather than in formation. They were gathered in groups, the soldiers were armed with javelins, swords and smaller shields. They left their chainmails in the camp, but they had some archers to provide covering fire instead. Their fighting style was similar to modern infantry tactics with small independent groups using terrain and their skills. It's a fantastic idea for making some skirmishes between late Roman and barbarian warbands. The Romans are already done, now I'm starting to paint their vicious opponents :)


10 komentarzy:

Inkub pisze...

Piękni. Mój ulubiony okres historyczny. Mam podobnych w 15 mm, a kiedyś sprawię sobie w 28 mm.
A Twoja robota pierwsza klasa.

The Angry Lurker pisze...

They look brilliant, very good work.

czaki pisze...

Świetni, jak zawsze. No i okres wielce interesujący. Z którego zestawu robisz przeciwników? Też Italeri?

Kadrinazi pisze...

Pięknie pomalowane modele!

Anonimowy pisze...

Ja wymiękam. Yori Mistrzu !
Malujesz te figsy pięknie.

Victorius

Yori pisze...

Dzięki! Thanks! Merci! Danke!

:))))

Na przeciwników wybrałem zestaw Caesara "Ancient German" i Miniart "Germanic Warriors". Mam ich już skonwertowanych na warband Burgundów z IV wieku. Dziś psikam na nich sprejem, a jutro lecimy z pędzlem i farbami :)

rrober pisze...

Super są ci późni Rzymianie (zawsze miałem słabość do tych symboli na tarczach) - mam nadzieję, że wypali nam ten pomysł Wojen Diadochów/Wojen Syryjskich i potem może zrobimy coś w klimatach końca Cesarstwa Zachodniego (ja od razu rezerwuję sobie Hunów :)
PS. Pomyliłem rozszerzenie w swoim adresie mailowym - i powinno być tak:
13rrober@gmail.com

Yori pisze...

Dzięki Roberto :) Jak skończę bandę barbarzyńców to możemy drobną potyczkę typu skirmish w klubie rozegrać. Wykorzystamy tereny klubowe.

W kwestii "Rafia-Magnezja" to dziś dłubałem przy celtyckich najemnikach. Gdy skończę Burgundów - ostro się zabieram za wojska Ptolemeuszy i oczywiście LRDG na przyszłego Grenadiera. Wszak rok to wcale niedużo - trzeba się sprężać. A jakąś bitwę starożytną to warto byłoby pewnego listopadowego wieczoru rozegrać :)

rrober pisze...

Powiedz tylko kiedy :)

Biorę się za przeglądanie moich pudeł ze starożytnością, do których kilka lat nie zaglądałem.

Yori pisze...

Ja swoje pudło właśnie przeglądam ;)