poniedziałek, 16 marca 2015

Brytyjscy piechurzy (2) / British regulars (2)


Brytyjscy piechurzy zyskali sławę dzięki nieustępliwości, dyscyplinie i profesjonalizmowi. Od pól Europy, po dziką Afrykę, przez wyspy karaibskie, aż do gór Dalekiego Wschodu, żołnierze królewscy zmagali się z przeciwnościami losu utrzymując żelazną dyscyplinę. Ale dopiero w gęstych, ciemnych lasach Ameryki Północnej przyszło im się zmierzyć z naprawdę trudnymi wyzwaniami...

Żołnierze ci zostali pomalowani na zamówienie w barwach 44-go pułku piechoty.

British regulars have earned a reputation for being stubborn, well disciplined and proffessional. From fields of Europe, to the wilds of Africa, the islands of Caribean and the mountains of Far East, King's soldiers have fought against tough odds and maintained their iron discipline. The dense, dark forest of North America would prove to be one of the toughest challenges the Redcoat would face...

Those soldiers from 44th Regiment of Foot are painted as commission.


8 komentarzy:

Michał Kucharski pisze...

Cudowne malowanie! Ponownie pokazujesz klasę i ogromne umiejętności!

Yori pisze...

Kurczę, jest mi niezmiernie miło, w poniedziałek rano usłyszeć tak miłe słowa :)

To będzie udany tydzień :)

Marcin Sowa pisze...

Ten z tasakiem będzie we francuskiej niewoli pomocnikiem kucharza, a tego w czapce, przerobimy na św. Mikołaja. Dzieci w Nowej Francji się ucieszą.

Yori pisze...

Niedoczekanie!

Wytłumacz mi, czy to Wasza nietypowa dieta złożona z płazów, tudzież z bezkręgowców spowodowała, absolutny brak realnej oceny Waszych możliwości, monsieur? :P

Jak to możliwe, że armia, która ma biały sztandar jest tak zadufana w sobie?

Tylko krew może zmyć tę impertynencję!

:D :D

Michał Kucharski pisze...

Francuzi to ta armia w której figurki mają tylko pozy z rękami do góry? ? :p

Yori pisze...

To właśnie ta armia, Michale :)

Marcin Sowa pisze...

Teraz widze, ze brzegi sztandarow mozesz pociagnac farba, lub inkiem, zeby nie byly biale.

ShoutShot pisze...

Jak patrzę na tak pomalowanych Brytoli to zawsze nachodzi mnie na granie w tym okresie historycznym. Brawa !!!