poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Konni Mołojcy / Mounted Moloitsy


Konni Mołojcy zazwyczaj pełnili pomocniczą rolę dla licznych mas zaporoskiej piechoty maszerującej pod malinowym sztandarem ze Św. Michałem Archaniołem. Świetnie spisywali się w rozpoznaniu, czy w pościgu za uciekającym nieprzyjacielem, w bitwie jednak woleli walczyć po spieszeniu, często pod osłoną taboru. Byli zatem formacją podobną do dragonów, jednak bardziej nieregularnie zaopatrzoną.

Figurki te pochodzą z oferty firmy Assault Group i zasilą kolekcję mojego zacnego klienta :)

Mounted Moloitsy served as auxiliary units for numerous masses of Zaporozhian infantry rallied under the banner of St. Michael the Archangel. They served as recon units, often used to chase enemy's units, but they prefered to fight as dismounted infantry protected by war wagons. So they were similar formation to dragoons, but more irregularly equipped.

These minis are taken from Assault Group's offer and were painted for my generous customer :)


7 komentarzy:

quidam corvus pisze...

Malowanie jak zwykle porządne. Podoba mi się.

A przy okazji wchodząc na twojego bloga wyświetla mi się komunikat:
"Na tej stronie została umieszczona treść od figurki.artmedio.pl – znanego dystrybutora złośliwego oprogramowania. Wejście teraz na tę stronę najprawdopodobniej zainfekuje Twój komputer złośliwym oprogramowaniem."

Yori pisze...

Dzięki Kruku!

Strona figurki.artmedio.pl jest rozpoznawana jako infekująca i należy do człowieka, który lepi figurki. Kiedyś odwiedzał mojego bloga i dokonywał wpisów w polu komentarzy. Pewnie dlatego przeglądarki ostrzegają. Ale nie sądzę, aby Twoja lub moja witryna na Bloggerze mogła być nosicielem złośliwego oprogramowania.

Sądzę, że skoro używasz antywirusowego oprogramowania - nie musisz się niczego obawiać. Sam używam Avasta i nic się nie dzieje.

szeperd pisze...

Ponieważ jesteś w tym kraju Twórcą kanonu malowania Kozaków wszelkie inne komentarze na temat tychże prezentowanych są, myślę, zbędne.

Yori pisze...

Szeperd ja nie wiem, czy Ty tak na poważnie, czy robisz sobie ze starego Yoriego podśmiechujki, jednak bardzo dziękuję ;)

Słowa uznania od takiego malarza jak Ty to wielka sprawa!

quidam corvus pisze...

Yori, tego że mi się komp zainfekuje się nie boję. Chodzi mi o to, że przeglądarka Chrome blokuje mi wejście na twojego bloga tym komunikatem, żeby wejść trzeba trochę poklikać.

Nie wiem, czy przeglądarka zapamiętała moją ostatnią decyzję, ale dzisiaj komunikat się nie pojawił.

szeperd pisze...

Zapewniam Cię, że jestem śmiertelnie poważny ;)

Yori pisze...

Informacja o ryzyku infekcji nie powinna już się pokazywać. Usunąłem tego przyczynę tzn. blog Seby Mazura z blogrolla.

Zastanawiające jest to, że jest to sposób na wykluczanie z sieci blogów z platform nie należących do dużych i jedynie słusznych korporacji (blog Seby był własnej roboty, jest on informatykiem).

Agresywna globalizacja to znak czasu.

Jednak nie będę kręcił nosem i narzekał na produkt, z którego korzystam nieodpłatnie...