piątek, 17 stycznia 2014

Posiłki na jutro / Reinforcements for tomorrow


Druga połowa mojego oddziału Mohawków z łukami jest już gotowa. A ponieważ laleczki Northstara są pakowane w blistry losowo, trafiłem dwie figurki w tej samej pozie. Moją odpowiedzią na ten smutny fakt była konwersja. Wystarczyło zaledwie zmienić fryzurę, pozycję ręki z łukiem i nogi, i już figurka wygląda jakby była zupełnie innym modelem :)

Second half of my Mohawk bowmen squad is already done. Because the miniatures in Northstar's blisters are packed randomly, two figures were the same poses. My answer was conversion. I have changed the haircut and the position of the hand with bow and the leg. Now the re-modelled warrior looks like a figure with new pose :)

8 komentarzy:

Inkub pisze...

Śliczne jak zwykle:) Malujesz je w naprawdę hurtowych ilościach:)

Yori pisze...

Dzięki Arturze! Teraz jednak czas poważnie pomyśleć o terenach ;)

David F pisze...

Your figure painting style and color palette is superb. The texture, colors, and foliage on your bases perfectly captures the North American forests where the FIW was conducted.

Your figures and bases are truly inspirational! Thank you for sharing your work through your blog.

David :-)

Yori pisze...

Thanks a lot David, you're true gentleman!

I have visited your "Charge Bayonet!" blog. You're very talented painter. I really appreciate to know that my works inspire your paintings.

Cheers mate :)

Phil pisze...

Beautiful paintjob!

Yori pisze...

Thanks Phil :)

szeperd pisze...

Mucha nie siada. Na marginesie, widzę, że Cię na maksa wciągnęło w te klimaty ;)

Yori pisze...

Oj wciągnęło! Nawet zacząłem czytać książki o Indianach z czasów dzieciństwa :)